Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Armada of Love Bugari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Armada of Love Bugari. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2019

Guerra na IRO B w Danii

Gratulacje dla Barbary Grel za zajęcie 1 miejsca w gruzowych zawodach ratowniczych w kategorii RH-T B w Frederikssund w Danii 30-31.03.2019


Razem 290/300. Ogromne gratulacje!
Dziękuję Hanii Grel za filmy i zachęcam do obejrzenia.
Basia i Guerra dostały również kwalifikację na Miedzynarodowe Mistrzostwa Świata w 2019 roku w kategorii gruzowej i tymczasem zajmują 2 miejsce w rangingu!
Brawo Barbara i Guerra!

Więcej na stronie Basi :
http://cavecanem.galitron.com.pl/index.php/iro-test-frederikssund-dania-30-31-03-2019/

.

czwartek, 30 sierpnia 2018

Guerra RH FL B RH TB Spaleniste 2018 Czechy

Z cyklu opóźnionych ważnych wpisów:) 

Ogromne gratulacje dla Barbary Grel oraz Guerry za zdanie egzaminów ratowniczych klasy B specjalności gruzowej i terenowej RH FL-B RH T-B w Spaleniste w Czechach na zawodach INTERCUP HUMANITY 4-6.5.2018 oraz kwalifikacje do Mistrzostw Świata w kategorii gruzowej!

https://issuu.com/irodogs/docs/iro_jahresbericht_2017_en - Guerra na stronie 35 rocznego raportu IRO z 2017roku



Poniżej relacja Barbary Grel z zawodów z jej strony, gdzie znajduje się więcej zdjęć.

http://cavecanem.galitron.com.pl/index.php/intercup-humanity-4-6-5-2018-spaleniste-czechy/

"Po szczęśliwym powrocie mogę wreszcie pozbierać wrażenia i opisać. Po raz drugi brałam udział w tych zawodach, po raz drugi jestem pod wrażeniem miejsca (pięknie tam jest, po prostu), organizacji (własciwie bezbłędna), spokojnej atmosfery. Zawody zaczynają się dla każdego od rejestracji, odebrania numerów startowych. Potem kontrola weterynaryjna i oficjalny trening. Ten ostatni nie obowiązkowy. To we czwartek wieczorem. Od piątkowego poranka zaczynały się starty.
Piątek
9:00 RH FL B próba poszukiwawcza. Sędzia Jaroslav Sedlak (Czechy)
3 pozorantów
Powierzchnia terenu 35.000 – 40.000 m²: teren częściowo pokryty gestymi młodnikami, połóżony na zboczu, jedną granica sektora była droga polna, drugą położony w dole potok. W sektorze wysoka borowina. Kształt nieregularny podłużny.
Czas 30 min
Pierwszy pozorant odnalezion po 2 minutach pracy. Drugi po 20 minutach. Trzeci w ostatnich 7 minutach (oj kosztowało to trochę nerwów).
Bardzo dobrze oceniony styl pracy psa, jego zaangażowanie, rozumienie zadania, kondycja, poruszanie się w terenie.
Słabo moja taktyka, jako niedopasowana do stylu pracy psa (rewirowałam teren, a przy dalekich wyjściach Guerry bardziej optymalne byłoby wysyłanie jej z granic sektora i przeszukiwanie partiami)
I na koniec najwiekszy bubel, oznaczanie. Mnóstwo punktów poleciało za podgryzanie koców, którymi przykryci byli pozoranci. Jeszcze rok temu za to dyskwalifikowano, teraz wg nowych ustaleń obcieto mi punkty. Pies nie wykazywał agresji, usułował jednak bawić się materiałem, co jest bardzo niewłaściwe. I muszę przyznać, że w pełni podzielam ten pogląd. Cóż, dużo pracy przed nami.
Ocena 152/200.
14:30 RH FL B posłuszeństwo. Sędzia Ressi Geritsen (Holandia)
Najsłabszy punkt chodzenie przy nodze, zwłaszcza w grupie pies zostawał, żeby sobie niuchnąć psy ze skupinki. Kiedys urwę łeb cholerze. Brak siadu z marszu w kontroli na odległość, pochylenie się moje przy wysyłaniu do tunelu, krzywe siady w pozycji zasadniczej.
Ale ocena wysoka, 91/100
Sobota.
Co pisać można o sobocie, wolna była J
Niedziela
8:30 RH TB posłuszeństwo, sędzia Ressi Gerritsen
Kubeł wody na łeb na wstępie, bo suka wstała na zostawaniu, punkty spadły poniżej 6,5 (a ćwiczenie warte 20 punktów!).
Na fali moich emocji skiepszczony aport, podrzucanie i dociśnięcie do ziemi aportu w czasie powrotu. Potem oprócz grupy (tradyjnie zmaszczonej dodatkowymi komendami, z których jedna chyba była niecenzuralnym słowem ) poszło płynnie. Dowiedziałam się jednak, że…. Cmokam. Przed wydaniem komendy cmokam. Jakos nie uswiadamiałam sobie tego faktu i byłam nieco zbulwersowana, że wciska mi się kit. Niestety, przyznać trzeba, że to prawda. O borze szumiący, jakbym mało miała dziwactw do poprawiania to jeszcze cmokanie! Sędzia potraktowała to cmokanie jako podwójne komendy, punkty w dół.
Zakończyłam z 82/100. No cóż mogło być lepiej, ale gorzej tez na pewno być mogło!
13:30 RH TB gruzy. Sędzia Digna Schoonenboom (Holandia)
Teren poligonu szkoleniowego grup ratowniczych w Spaleniste. Około 1200 m2
3 pozorantów
30 minut
Można by opisać poszłam wysłalam, pies znalazł, oszczekał, i tak trzy razy J. Jeden pozrant ukryty w studziencej okrytej ogromna kupą chrustu, drugi w wagonie na kołach w stercie cholerawieczego, trzeci w namiocie zakrywającym kolejną studnię. Właściwie najwiecej punktów straciłam znów na oznaczaniu (tym razem bez podgryzania okryć, bo pozoranci niedostępni). Pies odnajduje, po czym wycofuje się na wygodniejszy teren i dopiero oznacza. I oznaczanie jeszcze za mało intensywne i mało niezależności, patrzy za „mamusią”, kiedy podchodzę oznaczanie się wyraźnie poprawia.
Ocena 17/200
Całość zdana, plan minimum wykonany, nawet dodatkowy bonus w postaci wyniku kwalifikujacego nas na mistrzowstwa świata w 2019 na gruzach."

wtorek, 20 marca 2018

Guerra odnajduje człowieka po raz drugi

02.10.2017 
Kolejna ważna data dla Guerry, Barbary Grel i  Małopolska Cywilna Grupa Poszukiwawczo - Ratownicza


Basia i Guerra wracają z poszukiwań z kolejnym sukcesem ! 


Odnaleziony to młody człowiek, który zaginął 27.09.2017r.

Po wezwaniu na pomoc przez IV Komisariat Policji w Krakowie Barbara i Guerra przeszukały teren widoczny na nagraniu z monitoringu 6 dni wczesniej, w którego kierunku szedł zaginiony
Po około 30 minutach poszukiwań został odnaleziony żywy choć wycieńczony w zaroślach przez Guerrę.
Gratulacje dla Basi i Guerci za uratowanie życia człowieka po raz drugi!

Guerra IRO RH FL-B RH T-B

Spóźniony wpis, ale lepiej późno niż wcale! :)

Gratulacje dla Barbara Grel za zdanie egzaminów terenowego i gruzowego IRO na poziomie B 1-3 wrzesnia 2017 na Słowacji z Guerrą - Armada of Love Bugari!

http://mcgpr.pl/1-3-wrzesnia-2017-egzaminy-iro-slowacja/

Basia i Guerra  po raz kolejny zaliczyły egzamin terenowy kl B (RH FL-B) i po raz pierwszy gruzowy kl B (RH T-B). 
W terenie na 14 startujących miały 4 wynik, na gruzach na 16 startujących zespołów 5 wynik.
Odpoczywająca Guercia :) 


piątek, 14 października 2016

Guerra odnowiła uprawnienia terenowe i gruzowe PSP

12-14.10.2016 Guerra - CH PL ARMADA OF LOVE Bugari odnowiła uprawnienia ratownicze specjalności terenowej oraz gruzowej w ramach Państwowej Straży Pożarnej.


Wielkie gratulacje dla Barbary Grel za jej osiągnięcia w tym roku!


"Barbara Grel dodała nowe zdjęcia (4).

Tegoroczne egzaminy skończone. Podsumować by wypadało.
Orso:
- zaliczył recertyfikacje terenowe PSP zdając egzamin terenowy klasy I
-zdał egzamin A klasy wg regulaminu IRO na zawodach związkowych, z trzecią lokatą
Guerra:
- odchowała udany miot czwórki szczeniaków
- zaliczyła recertyfikacje terenowe PSP zdając egzamin terenowy klasy I
- zaliczyła recertyfikacje gruzowe PSP zdajac egzamin gruzowy klasy I
- zdała egzamin B klasy terenowej wg regulaminu IRO na zawodach związkowych, z pierwszą lokatą
-zdała egzamin gruzowy A klasy wg regulaminu IRO na zawodach związkowych, z pierwszą lokatą"

"Egzaminy PSP


Ostatnie w tym roku egzaminy odbywały się w Nowym Sączu. Tym razem byłam tam tylko z Guerrą. Orso swoje obowiązki odfajkował wiosną.  Guerra wtedy oddawała się rodzicielstwu, wychowując czterech synów. Po odchowaniu szczeniaków, odpoczynku i powrocie do formy przyszedł czas na weryfikację umiejętności.
Do zaliczenia pozostały dwa egzaminy, terenowy i gruzowy w Państwowej Straży Pożarnej. Zaczęłyśmy od gruzów, i we wtorek po południu stawiłyśmy się na terenie WSSGR w Nowym Sączu. Do zdania „tylko” przeszkody, posłuszeństwo i wysyłanie. W sumie pikuś 🙂 Ale o ile posłuszeństwo poszło świetnie, bo jakby inaczej, skoro do przejścia mamy całe 10 kroków przy nodze, siad i waruj z marszu i aport, przeszkody Guerra traktuje jak nagrodę, to wysyłanie tym razem stanowiło niejaki problem. Problem wg mnie to niezastosowanie zasad feng shui. Otóż ustawiono stoliki w stronę gruzów. Dla utrudnienia tło dla stolików stanowi urocze zwałowisko ziemi i różnych przydasiów, w wyniku czego pies nie za bardzo wie gdzie jest wysyłany i po co. Przebrnęłam przez to niezbyt uroczo i za pomocą obszernej gestykulacji i podniesionego głosu, no ale przebrnęłam. Dobrze, bo nie lubię wcześnie wstawać a nie przebrnięcie oznaczało powtórkowe egzaminy bladawym świtem dnia kolejnego.
Kolejny dzień na szczęście zaczął się odprawą o 9:00. Zacna godzina. Wtedy nawet wiem jak się nazywam i z którym psem przyjechałam i po co. Okazało się, że gruzową jedynkę zdają cztery zespoły. Pierwsza tura zmniejszyła liczbę do dwóch, w tej liczbie i ja z Guerrą byłam. Problem pierwszej akcji polega na tym, ze nie można popełnić żadnego błędu. Pomijając próby wyżarcia pasztetu schowanego we wraku śmigłowca, całość zrobiłyśmy sprawnie i elegancko. Minusem było słabe oznaczanie na gruzach przy pierwszym pozorancie. Problem ten pojawił się już wcześniej, trzeba to będzie poprawić. I popracować nad ignorowaniem jedzenia.
Druga akcja dość szybko, bo już około 14:00, tym razem poszłyśmy jako drugi i ostatni zespół. Wszystko było bardzo ładnie, znalezienie dwóch pozorantów na gruzowisko ładnie, sprawnie, tylko, jak sie okazało wieczorem-niedokładnie. Plus wymuszone przeze mnie na suce oznaczenie nieistniejącego pozoranta. Jak dla mnie ocena to trzy na szynach 🙂
Trzecia akcja nocna po 19:00, bardzo ładnie sucz pracowała, znowu niezbyt intensywnie oznaczając pierwszego pozoranta, ukrytego w betonowym „sarkofagu” na wysokiej konstrukcji. Kolejny schowany głęboko w systemie rur na dolnym poziomie gruzowiska zrobiony szybko, oznaczony mocnym, pewnym szczekaniem. Mimo, że pozorant był dla mnie niewidoczny nie miałam wątpliwości, ze tam jest na pewno.
Tym samym podjęłam decyzję o zakończeniu pracy przed czasem.
Podsumowując, w trzech akcjach odnalazłyśmy sześcioro ludzi, niestety siódmy nie doczekał się ratunku z naszej strony. Był schowany w głębokiej piwnicy i pominęłam go w czasie drugiej dziennej akcji. Jednak wynik egzaminu zgodnie z rozporządzeniem jest pozytywny. Cieszę się z samodzielności i sprawności Guerry, z tego ze zna sens pracy, wie po co przyszła. Z tego, że nauczyłam się nie wtrącać bez potrzeby (prawie się nauczyłam, bo jednak paskudnie wymusiłam fałszywe oznaczenie). I ze mam teraz czas do wiosny 2018 roku, żeby poprawić niedociągnięcia.
Kolejnym egzaminem był teren. Wylosowałam numer jeden. Super. Jedynie nie zdążyłam wbić koordynatów w garmina. Coś jakby zarys sektora jednak był, a poza tym do czego czerwono białe taśmy na drzewach 🙂
No tu nie ma za bardzo o czym pisać. Przyszłyśmy, znalazłyśmy, spoczęłyśmy. Ja na laurach a Guerra na stoliku pod wiatą, ponieważ pod stolikiem rozbite szkło kładło się grubą warstwą. Cały egzamin, na który mamy 40 minut ( a za zadanie znaleźć 3 pozorantów) załatwiłyśmy w 7 minut. Złożyło się na to kilka rzeczy, między innymi pogoda (niezbyt ciepło, mocny wiatr), pewna doza szczęścia, bo zaczęłam pracę od dobrego rogu sektora. No i oczywiście geniusz tej krótkonogiej miss niepiękności o donośnym głosie. Tu nie było problemów z oznaczaniem. Jako tłumaczenie jedynie mogę podać, że w tym roku Guerra była trzy razy na gruzach, w tym dwa razy to były egzaminy a raz pokaz dla dzieciaków."

czwartek, 3 marca 2016

Miot D BUGARI urodzony 03.03.2016

O godzinie 1 po południu 03.03.2016 Guerze odeszły wody a o godzinie 3 na świat przyszedł pierwsze szczenię - Piesek nr 1 !

Kolejny piesek zaczął rodzić się o 4:30 jednak gdy w ciągu półtorej godziny wciąż nie pojawił się na świecie, zdecydowałam się pojechać do weterynarza,a by sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Na rtg zrobionym w ciąży widziałam, że 2 główki były równie duże co drogi rodne w miednicy, więc obawiałam się, że szczęnięta są za duże na dość drobną Guerrę.


Tak też było... Pani weterynarz wyczuła głowkę wciąż żywego szczenięcia, co mnie niezmiernie ucieszyło, jednak nie była w stanie go wyciągnać, gdyż zaparł się ramionami o miednicę. Niestety nie byli w stanie zrobić cesarki od razu, i mineło aż półtorej godziny gdy została wzięta "na stół" od kiedy przyszłam do weterynarza, więc obawiałam się, że szczenię które utknęło w kanale rodnym może nie przeżyć, była już godzina 9:30 po południu!!!

Zdecydowaliśmy z Basią, żeby wysterylizować Guerrę, gdyż i tak miała być sterylizowana po tym miocie, aby poświęcić się wyłącznie pracy ratowniczej, i nie chcieliśmy ani osłabiać po raz kolejny powłok brzusznych ani dokonywać kolejnej operacji.

Okazało się, że podczas długotrwałych parć macica uległa już perforacji i zawartość z łożyska wyciekła do jamy brzusznej co mogło zakończyć się zakażeniem organizmu... Sterylizacja była niezbędna, Guerra została wypłukana dokładnie od środka i podane zostały antybiotyki, aby zapobiec zakażeniu. Tyle z gorszych wieści...

Z bardzo dobrych wieści szczenię, które utknęło okazało się być najbardziej żywotne z całej trójki, która znajdowała się w środku! Tak więc na świat przyszedł Piesek nr 2 z łatką na pupie - ulubieniec Jasia :) 
Pozostałe dwa były niemrawe i się o nie bardzo martwiłam, ale po kilku godzinach "doszły do siebie" i z rana kolejnego dnia niczego już im nie brakowało i były równie harde co pozostałi bracia. Myślę, że na początku mogły być po prostu pod wpływem narkozy.

Tak więc Guerra stała się mamą 4 wspaniałych chłopaków!
 Wszystkie szczenięta przeżyły i mają się dobrze!


o godzinie 3 z rana po powrocie do domu ich wagi były następujące:
3am 04.03.2016 Boy 1 340 (330 po urodzeniu), Boy 2 429 gram Boy 3 436 gram Boy 4 387 gram

Niestety z rana Guerze rozeszły się szwy w jednym miejscu i musiała być ponownie znieczulona i mieć ponowną operację zszycia zewnetrznej warstwy skóry...  Tym razem już na dobre.

Pierwsze chwile JAsia z pieskiem nr 2 - Stevem ;) 
Tak Jasio wita sie codziennie ze swoim ulubieńcem :) 


Zachęcam do obejrzenia wszystkich zdjęć w albumie miotu D 

Pierwszy film wciąz od weterynarza, gdy maluszki radzą już sobie dobrze z piciem mleka :)


4 chłopaków 8 marca na dzień kobiet :)


Boy 1


Boy 2


Boy 3



piątek, 16 października 2015

Trening obedience z Guerrą

Barbara Grel  z Krakowa - współwłaścicielka Guerry - CH PL ARMADA OF LOVE Bugari Pies RH-FL B, RH-FL A, RH-T A, RH-FL E, RH-T E, PT1, PT2  wysłała mi film z treningu z Guerrą z posłuszeństwa 

Zachęcam do obejrzenia filmu :) 

W razie potrzeby Basia suży pomocą i udziela szkoleń w Krakowie, również w przypadku problemów wychowawczych z psami.









q


środa, 14 października 2015

Diego i Guerra zdają terenowe egzaminy ratownicze !!!

Dostałam cudowne wieści! Po zdaniu terenowego i gruzowego zaminu 0 Diego - Bring Them Home Bugari zdał egzamin na psa ratowniczego specjalności terenowej - wszystkie 3 za pierwszym podejściem! :)  Ogromnie gratuluję Katarzynie Kalinowskiej wytrwałości w realizacji swojego marzenia oraz uzyskania uprawnień ratowniczych  :)  Diego  życzę  zdrowia, aby przez następnych naście lat mógł służyć ludziom w potrzebie oraz szczęścia, aby znajdowali się oni w sektorach wyznaczonych dla Diego lub innych psów z jego jednostki: OSP Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego we Wrocławiu:) 

Diego to już drugi ACD z przydomkiem Bugari, który jest uprawniony do akcji poszukiwawczo-ratowniczych.
W tym samym dniu jego pół siostra - Guerra CH ARMADA OF LOVE Bugari RH-FL B, RH-FL A, RH-T A, RH-FL odnowiła uprawnienia ratownicze specjalności terenowej. Ogromne gratulacje dla Barbary za wytrenowanie Guerry na tak dobrze pracującego psa ratowniczego :)

Jestem z Was dumna!


I could not be happier! These are my 2 ACD puppies who are certified to be search and rescue dogs and work in real searches to help lost people! On the left is Guerra- CH ARMADA OF LOVE Bugari RH-FL B, RH-FL A, RH-T A, RH-FL area and rubble SAR dog - she is 4.5 years old and renewed her area exam this week. On the right is Diego - Bring Them Home Bugari who is 2 year old now and after passing rubble and area 0 level exams he passed now the level 1 area search exam and is now certified to work as SAR dog. He passed all 3 exams at first attempts which is a great achievement. Congratulations to their owners and trainers Barbara Grel and Katarzyna Kalinowska who train them to be such good SAR dogs






niedziela, 23 sierpnia 2015

Guerra - Armada of Love Bugari zdaje egzaminy IRO RH-FL B, RH-T A

To był weekend pełen sukcesów dla Barbary Grel i Guerry CH Armada of Love Bugari - zakończyły go 2 nowymi tytułami psa ratowniczego podczas nie prostych egzaminów IRO w Donovaly na Słowacji: 
IRO Egzamin psa ratowniczego – przeszukiwanie terenu klasa B RH – FL B 260/300 punktów 

IRO Egzamin psa ratowniczego – wyszukiwanie w gruzach RH – T A 244/300 punktów, oba egzaminy zdane na ocenę dobrą. 
Obie dziewczyny były cudowne! Ogromne gratulacje!

FILM Z GUERRA PODCZAS SPRAWNOŚCI I POSŁUSZEŃSTWA na egz. IRO od sek. 48












"W dniach 21-23 sierpnia na Słowacji odbywały się zawody psów ratowniczych. 
Startowałam w nich w trzech konkurencjach:
1. RH FL A (przeszukiwanie terenu klasa A) z Orso
2. RH FL B (przeszukiwanie terenu klasa B) z Guerrą
3. RH T A (praca na gruzach klasa A) Z Guerrą
Wyniki:
1. Orso RH FL A 115/200 pkt w terenie, 52 /100 pkt posłuszeństwo
Egzamin nie zaliczony. Bardzo słaby wynik w posłuszeństwie składam na mój brak motywacji (wiedziałam , że całości nie zaliczymy z powodu małej ilości punktów z pracy węchowej), porozrzucane na placu jedzenie, sukę w cieczce ćwiczącą na placu egzaminacyjnym dwie godziny przed naszym startem i agresywne psy w grupie podczas ćwiczenia chodzenia przy nodze. Jednak w całości odpowiedzialność za taki wynik spada na mnie, muszę przygotować psa na powyższe sytuacje, bez względu na to, czy moga czy nie powinny mieć miejsca.
Praca w terenie również nie zaliczona. Tym razem bez cienia żalu do psa i siebie, schodziłam mimo wszystko zadowolona. Dwóch pozorantów pies znalazł i oznaczył w ciagu 2-3 minut. Jednak jego i moja praca były wg sędziego niezgodne z założoną wcześniej taktyka i przez to straciliśmy zbyt dużo punktów aby całość została zaliczona pozytywnie. Jedynym pocieszeniem niech będzie fakt, że Orso był i tak najlepszym psem, z najlepszym wynikiem tego dnia. w tej klasie.

2. Guerra RH FL B 178/200 pkt w terenie, 82/100 pkt posłuszeństwo.
Nauczona doświadczeniem z dnia poprzedniego, tym razem starałam się przedstwić taka taktykę sędziemu, żeby po starcie psa do pracy mieć maksymalne szanse na zaliczenie. Jednak sędzi nie pozwolił na pełną dowolność. nie mogłam pójść skrajem sektora roboczego, musiałam zacząć od ścieżki wewnątrz, co powodowało, że zostawiłam niesprawdzony pas terenu po lewej stronie. Mimo to w minute po starcie Guerra znalazła i oznaczyła pierwszego z trzech pozorantów w tym właśnie pasie, jakies 50 metrów od startu. Musiałam kontynuować marsz w głąb sektora. po 15-20 minutach miałam sprawdzony cały sektor oprócz pasa wycietego na poczatku i ani jednego pozoranta więcej. Za to Guerra przeszukała teren będący wielokrotnościa sektora, szkoda tylko, że wyłacznie w prawej części. Okazuje się, że również jej dalekie wyjścia nie są pożądane, musi pozostawać w sektorze. Porzucając dotychczasową taktykę wróciłam na ściżkę i wysłałam sukę w lewo. Bingo, trafiony zatopiony. Znaleziony i oznaczony drugi pozorant. Sędzia zgodził się na marsz w kierunku startu lewą granica pola roboczego. Kilkanaście metrów przed końcem sektora i 3 minuty przed końcem czasu Guera znalazła ostatniego, trzeciego pozoranta. Egzamin zaliczony pozytywnie.
Posłuszeństwo poszło duzo lepiej niz z Orsem, myślę, że nie bez znaczenia był znowu mój stan ducha (tym razem było o co walczyć) i płeć mojego psa. Nie interesowała się zapachami swojej poprzedniczki, psy w grupie wymieniono na nieagresywne, a kiełbasę wyrzucona koło słupków do wysyłania zostawiła z żalem ale wysyłanie zrobiła. Najwiekszym moim błędem było niećwiczenie noszenia, i Guerra i Orso zerowali to ćwiczenie. Szkoda, bo jest ono proste, tylko jak przewodnik nie myśli to pies ma małe szanse :) 

3. Guerra RH T A 160/200 pkt na gruzach, 84/100 pkt posłuszeństwo.

Tu nie ma za bardzo co pisac. Połaziła, powęszyła, oznaczyła. Poruszała się na 10 m2, resztę obleciała świńskim truchtem i sprawdziła, że nic tam ciekawego nie ma.

Barbara Grel, Orso i Guerra


 



Piękny widok 4 ACD na jednych egzaminach IRO Emotikon grinDania: Poul Erik Lange & Snjos Blue Jirra, "Kira", z hodowli Snjos ze Szwecji , Signe Dahlberg- Hansen & Wallaroo Quite Hot'n' Spicy,"Spicy"), z hodowli Wallaroo, Niemcy. 
Z Polski: Barbara Grel z Braveheart dogs from Mad Max "Orso", z hodowli Mad Max , Polska & Amada of love Bugari, "Guerra", hodowla Ewa Osuch, Polska.

RH - FL A 2013 & RH - T A 2015
RH - FL B  2015

Pierwsze podejscie do RH-FL B i  6 lokata na 10 psow


Pierwszy raz zdany egzamin gruzowy RH - T A, ocena dobra  244 punkty 8 lokata na  12 psów, w tym 4 nie zaliczone

niedziela, 29 marca 2015

Cody 6m - Cane di Guerra Bugari - Syn Guerry i Fritza Lee :)

Poprosiłam właściciela Codiego o próbę opisania tego jakim jest psem - obecnie skończył 6 miesiąc życia :)
Cody jest już piątym ACD, posiadanym przez Edwina i z którym trenuje ratownictwo. Jestem bardzo szczęśliwa, że Cody jest w tak dobrych rękach i może spełniać się w pracy nosem, tak bardzo lubianej również przez jego rodziców. 

Edwin de Vries   "Na ile to możliwe postaram się opisać Codiego. Pies jest wciąż bardzo młody, wszystko się wciąż rozwija. 
Normalnie jestem w stanie podać prawdziwy opis psa, gdy ukończy on 1.5 roku życia. 

Cody jest szczerym i energicznym psem, który kocha ludzi i dotychczas dobrze zachowuje się w stosunkach z innymi psami. Jeśli nie chce, aby inne psy go dręczyły to jasno im to pokazuje. Uwaga jaką darzy swojego właściciela jest większa niż rozproszenia wokół niego, co uważam jest ważne. Jako pies domowy jest wciąż zajęty. Przyczynia się do tego fakt, że w domu jest kilka psów i Cody chce bawić się z nimi cały dzień. Obowiązkowy odpoczynek w klatce jest koniecznością, inaczej wogóle by nie odpoczywał. 

Cody jest psem, który chce pilnie pracować. Z powodu jego energicznego charakteru, gotowości i chęci do pracy oraz ciekawości będzie musiał być fizycznie i mentalnie stymulowany. W połączeniu z jego wysoką inteligencją oznacza to, że wymaga właściciela z doświadczeniem, w przeciwnym razie byłoby trudniej sobie z nim poradzić."

Edwin de Vries - Cody's Owner
As far as possible I will give a description of Cody. The dog is still very young, everything is still in development. Normally, I can give the best view when he is 1 ½ years old.Cody is an honest and energetic dog who loves people and so far doing well with other dogs. If he not wants to be bothered by other dogs he shows this clearly.His focus to his boss is greater than the distractions around him, which is important I think.As a pet, he is very busy. This is also because there are several dogs in his home where he wants to play with all day. Mandatory bench rest is a must, otherwise he does not come to rest.Cody is a diligent dog who wants to work. Through his energetic character, willingness to work and curiosity, he will have to be kept physically and mentally engaged. And this, combined with high intelligence, some experience is required. If not he will be less easy to handle

2 filmy z treningów z 7 lutego 2015 - 5.5 mca